Plebiscyt 1920


W 1919 roku w wersalskim traktacie pokojowym, kończącym I wojnę światową zaplanowano 3 plebiscyty na Górnym Śląsku, na Warmii, Mazurach i Powiślu oraz na Śląsku Cieszyńskim, Spiszu i Orawie. Jednak w wyniku protestów czeskich oraz trudnej sytuacji związanej z wojną polsko-bolszewicką zrezygnowano z organizacji tego ostatniego. Obszar plebiscytowy na Warmii, Mazurach i Powiślu obejmował trzy powiaty na Warmii (miasto Olsztyn, powiaty ziemskie olsztyński i reszelski), osiem powiatów na Mazurach (ostródzki, niborski, szczytnieński, piski, ełcki, olecki, giżycki i mrągowski) i cztery powiaty na Powiślu (suski, kwidzyński, sztumski i malborski). Nad ich przebiegiem czuwały komisje międzysojusznicze, powołane przez Ligę Narodów, których siedzibami były Kwidzyn i Olsztyn. Plebiscyt pierwotnie planowany na 1 lipca 1920 r. odbył się rzeczywiście 11 lipca i zakończył dla Polski fatalnie. Ostatecznie niemal cały obszar plebiscytowy pozostał w granicach Niemiec, Polsce przyznano jedynie 8 gmin (5 na Powiślu i 3 na Mazurach), a granica między Polską a Niemcami biegła odtąd wzdłuż wschodniego brzegu Wisły. Na Powiślu uprawnionych do głosowania było 148 796 osób. Oddawano głosy na Polskę lub na „Prusy Wschodnie”. Na Prusy Wschodnie padło 96 894 głosy, za Polską opowiedziało się 7947 głosów. Wstrzymało się od głosowania 43 792 osób, głównie Polaków, którzy ulegli naciskom i nie zdecydowali się na udział w głosowaniu. W samym Malborku za Polska odważyło się głosować 165 osób (wg pastora Lawina) lub 191 (wg Neues Marienburger Heimatbuch ). Skąd wzięła się taka różnica nie wiadomo.
Najwięcej głosów za Polską padło w powiatach sztumskim - 19,07%. Przyczyny tak wysokiej porażki Polski są złożone i podlegają szczegółowej analizie historyków. Jednym z najczęściej podnoszonych argumentów jest terror i zastraszanie ze strony niemieckiej, która dysponowała znaczną przewagą materialną, organizacyjną i propagandową. Kolejną ważną przyczyną była doskonale zorganizowana akcja przewiezienia tysięcy emigrantów głównie z Zagłębia Ruhry jako urodzonych na tym terenie. Na Powiślu było to 27 718 głosujących głównie za Prusami. W niektórych miejscowościach na czas plebiscytu liczba ludności zwiększyła się dwukrotnie. Ponadto plebiscyt odbył się w bardzo trudnym dla Polski momencie, w czasie ofensywy wojsk bolszewickich w trakcie wojny polsko-bolszewickiej, co dawało niemieckiej propagandzie pretekst do określania Polski mianem państwa sezonowego. Wymieniana jest też stronniczość alianckich komisji i niska świadomość narodowa ludności pochodzenia polskiego, która łączność z Polską utraciła w 1772 roku i pomimo posługiwania się językiem polskim miała problem z określeniem narodowej tożsamości. Pomimo, iż nie czuli się Niemcami bliższe im były doskonale znane Prusy Wschodnie niż nowa dopiero odrodzone państwo polskie.

Dzień głosowania 11 lipca 1920 w Malborku


Pocztówka propagandowa